Paryski styl

paris-832325_1280Paryżanki na całym świecie uchodzą za jedne z najlepiej ubranych kobiet. Wszystko to zasługa ich rodaczki, Coco Chanel, która wylansowała prawdziwy, paryski styl dla wszystkich tamtejszych kobiet. Zachwycone jej gustem i miłością do minimalizmu, francuski od lat naśladują styl Coco i do swoich stylizacji starają się wpleść jak najwięcej elementów, które upodobnią je do idolki i największej kreatorki stylu na świecie.
Ubrania w paski
Coco Chanel uwielbiała paski, zwłaszcza poziome. Minimalistyczne połączenie białego koloru z czarnym sprawiło, że bluzki z takim printem pokochały nie tylko miliony paryżanek, ale i kobiet na całym świecie. Bluzki w paski pasują zarówno do eleganckich spodni czy spódnic, ale także do jeansów i luźnego trencza. Można iść w nich na uroczysty obiad, na randkę czy na zakupy z przyjaciółką. Są ponadczasowe, dlatego kobiety tak bardzo je kochają.
Spodnie
Niewiele osób wie, że to właśnie Chanel przełamała stereotyp kobiety, która nosi tylko spódnice. Coco postanowiła być ponad wszystko i zaczęła na przekór mężczyznom szyć dla siebie spodnie. Nosiła je wszędzie, aż w końcu trend się przyjął. To jej zawdzięczamy modę na słynne dzwony, które noszone były przez tyle lat, a i teraz znów wracają do łask. Projektanci niemal w każdym sezonie proponują swoim klientom taką wersję spodni. Jest ona ponadczasowa, tak samo jak uwielbiana przez miliony Coco Chanel.
Francuski chętnie noszą także do bluzek w paski, spodnie w stylu cygaretek. Najchętniej wybierają klasyczne, stonowane kolory, ale zdarzają się i takie, które lubią eksperymentować.
Mała czarna
Komu to powiedzenie, nie kojarzy się z francuską projektantką? Każda kobieta na świecie wie, że mała czarna powinna znajdować się w naszych szafach zawsze. Jest ona alternatywą na każdą okazję. Jeśli nie wiemy co założyć, czarna, skromna sukienka jest zawsze najlepszą odpowiedzią. Paryżanki korzystają z tej rady Coco i regularnie ją realizują. Mała czarna to także znak rozpoznawczy takich ikon stylu jak Audrey Hepburn czy Jacqulinne Kennedy.
Okulary muchy
To kolejny trend, który przyszedł do nas właśnie z Francji. Francuski prowadzą bardzo aktywny tryb życia. Większość z nich ma bardzo bogate życie zawodowe, a do domu wracają późnym wieczorem, zaś następnego dnia szybko zrywają się z łóżka. Idealnym rozwiązaniem na życie w biegu są duże, ciemne okulary. Nie dość, że są szykowne i eleganckie, to pomagają zakryć niedoskonałości w postaci worków pod oczami, które z samego rana towarzyszą niemal każdej kobiecie. Jeśli np. rano wstaniemy zbyt późno i nie zdążymy się umalować, okulary to doskonały ratunek. Docierając na miejsce, możemy niepostrzeżenie przemknąć do toalety i zrobić szybki makijaż.
Kremowy trencz
Zastanawiacie się dlaczego coraz więcej kobiet nosi tego typu płaszcze, koniecznie w odcieniu nude? Wszystko dzięki paryżankom. Aby ożywić stylizacje, które wzorem Chanel były raczej klasyczne, minimalistyczne i smutne, dodają do nich często elementy beżu, kremu czy właśnie koloru nude. Dzięki temu wyglądają świeżo. Trencz ma również doskonałą funkcję eksponowania talii kobiety, dzięki paskowi, który skrzętnie ją ściska. Duże klapy i pagony na ramionach dodają stylizacji charakteru. Do tego koniecznie czerwona szminka i mamy gotowy strój na wiele wyjść. Jak zwykle jest ponadczasowy. Jeśli więc nie wiemy w co się ubrać, warto podglądać styl paryskich koleżanek, czy blogerek, które prowadzą strony także po angielsku. Nasze ubrania nie muszą od razu kosztować fortuny. W second handach również można znaleźć prawdziwe perełki, prosto z Paryża.